Ile zapłacisz za dotację?

19:49 Hubert Siemieńczuk 5 Comments


Dzisiejszy wpis kieruję do osób celujących w poważne dotacje unijne dla firm. Dowiesz się, czy warto o dotację startować samemu, czy zlecić to specjalistom, jak ocenić ich kompetencje i jak ograniczać ryzyka. Poznasz również stawki firm konsultingowych

Foto tytułowe: ©Anna SkladmannŹródło: Spiegel.de

Mała dotacja to mały pikuś
Jeśli masz pomysł na biznes i szukasz finansowania na start najmniej zapłacisz za opracowanie wniosku do Urzędu Pracy. Uczciwa średnia cena rynkowa za biznesplan do PUP wynosi w okolicach 500 zł. Poniżej tego otrzymasz przerobionego, standardowego gotowca, a nie wniosek skrojony pod Twoje potrzeby. Ale i te koszty łatwo możesz ograniczyć. Zobacz wpis.

Liczysz na dotację, licz się z kosztami
Pisząc na wstępie „poważne dotacje unijne” mam na myśli fundusze od 1 mln zł w górę. Miej na wstępie świadomość, iż przy takich pieniądzach każda dotacja wiąże się z ukrytymi na pierwszy rzut oka kosztami, jak np: 
> dokumentacja środowiskowa (m.in. raport oddziaływania inwestycji na środowisko, wpływ na obszary NATURA 2000, ekspertyzy ornitologiczne, itp.)
> projekt budowlany, program funkcjonalno-użytkowy
> kosztorysy inwestorskie 
> opinie o innowacyjności urządzeń/rozwiązań technologicznych/know how
> patenty, badania przemysłowe i rozwojowe
> decyzje administracyjne
> promesa kredytowa banku
> zabezpieczenie dotacji

Restrykcyjność wymogów formalno-prawnych sprawia, że projekty z funduszy UE zawsze są droższe. Oczywiście koszty wrzucisz w unijną dotację. O ile dotację otrzymasz.

Solo czy w duecie?
Przygotowanie projektu unijnego sprowadza się do wyboru jednej z dwóch strategii: zlecenie usługi fachowcom lub samodzielna walka z papierologią. 

Strategia 1. Zlecenie w 100% usługi na zewnątrz
Najszybciej przeprowadzić outsourcing. Pytasz jak znaleźć specjalistów od projektów unijnych, którym można zaufać? Oto 5 etapów skutecznej selekcji:
 > wyszukaj 3-4 firmy (uwaga: Warszawa = najlepsi fachowcy na świecie to błąd w myśleniu)  
 > poproś o CV osób potencjalnie wyznaczonych do Twojego projektu; ich doświadczenie musi być adekwatne do charakteru Twojego przedsięwzięcia (dotacji na inwestycje nie dajemy osobom piszącym projekty szkoleniowe i vice versa)
> poproś o referencje osób/firmy konsultingowej oraz telefony do 2-3 klientów
> przeczytaj projekt umowy
> zaproponuj własne warunki finansowe (o tym za chwilę)

I pamiętaj - klimat współpracy również jest ważny.


Strategia 2. Samodzielna praca nad projektem  
Jeśli masz czas, awersję do fachowców i nie zamierzasz „karmić naciągaczy unijnych” możesz o dotację walczyć solo. Przepis na sukces obejmuje 7 kroków:
> zbuduj zespół (minimum dwie osoby) i wybierz lidera (odpowiada głową za projekt)
> upewnij się raz jeszcze, że zespół jest kompetentny; jeśli masz obawy – zmień zespół lub wyślij na jakieś szkolenie (chętnie pomogę J)
>  określ role członków zespołu (dwie najważniejsze figury to człowiek od cyferek i bajkopisarz)
>  określ kto dostarcza projektowi kluczowe informacje i dokumenty (np. księgowa, inżynier, dyrektor, sprzedawca, producent, partner projektu itp.)
> wyłącz zespół z bieżących obowiązków
> znajdź doradcę zewnętrznego na wypadek kryzysu lub/i celem liftingu waszego dzieła (chętnie pomogę J)
 > zaplanuj minimum 3 tygodnie na przygotowanie i złożenie projektu

Jest jeden, podstawowy minus tej strategii. Rzadko się sprawdza na początku. 

Z mojego doświadczenia i rozmów z firmami wynika, iż jest to dobre rozwiązanie przy drugiej i kolejnej dotacji. Próba samodzielnego pozyskania funduszy przez debiutantów kończy się sukcesem w maksymalnie 10% przypadków. Po prostu poprzeczka wisi wysoko, Ty jeszcze kiepsko skaczesz, konkurujesz z zawodnikami o wieloletnim doświadczeniu.

Kasa misiu, kasa

W przypadku projektów UE cena jest pochodną prawdopodobieństwa otrzymania dotacji, stopnia odpowiedzialności i nakładu pracy niezbędnego do perfekcyjnego przygotowania wszystkich dokumentów: wniosku, biznesplanu, załączników.

Nie zapominajmy również o wymogach formalnych – poprawnym opisaniu, opieczętowaniu i złożeniu wypełnionych dokumentów. Wszystko zgodnie z procedurą i regulaminem. Głupie, formalne niedopatrzenie i cały nasz cały heroiczny wysiłek idzie w gwizdek. A wyłożyć się naprawdę łatwo.

Banalna instrukcja obsługi generatora aplikacyjnego liczy 15-20 ­stron, instrukcja wypełniania wniosku - 33 str., załączników - 35 str., regulamin konkursu - 33 str., wytyczne do części środowiskowej - 10 str. Do tego dolicz wytyczne kwalifikowania wydatków, pomocy publicznej i opisu działań RPO (następne 50-90 str.). A to tylko część literatury niezbędnej do opracowania przykładowego wniosku do RPO Podkarpackiego, działanie 1.4.1.

To wszystko ktoś musi przeczytać. Następnie przygotować koncepcję projektu, koordynować współpracę firmy z partnerami, opracować wniosek, biznes plan, analizę finansową i załączniki. A na końcu pokierować procedurą składania aplikacji, poprawkami, uzupełnieniami i odwołaniami.

Jak widzisz raczej nie powinna tego robić pierwsza z brzegu, najtańsza firma zewnętrzna. Również Twój zespół musi być gotowy na pot i łzy. Nakład pracy jest gigantyczny. Zajmuje średnio 3-4 tygodnie ostrej harówki. Oczywiście bez gwarancji na sukces.

Wszystko ma swoją cenę

Im wyższe prawdopodobieństwo pozyskania dotacji, tym niższa cena za opracowanie projektu.  Dobre firmy konsultingowe czasami nie pobierają żadnego wynagrodzenia wstępnego. Ich premia to premia za sukces ("success fee") zazwyczaj 3-6% dotacji. Ale Twój pomysł musi idealnie wpisywać się kryteria oceny i mieć przynajmniej 80% szansę na dotację. 

Niestety 90% zapytań o dotacje dla firm, które otrzymuję nie ma na nią szansy. Uczciwy doradca mówi o tym z góry. Ale jeśli chcesz spróbować (nie kupujesz losu nie wygrywasz) to licz się z początkowym wydatkiem (4-6 tys zł netto). Po prostu żadna firma z ekipą doświadczonych specjalistów nie pracuje za darmo.

Przy wyborze firmy konsultingowej nie kieruj się najniższą ceną. Czy chcesz, aby Twoja milionowa dotacja leżała w rękach zdołowanego zarobkami doradcy?  Czy nie lepiej, by przyłożył się on do roboty raz a dobrze, przygotował jeden dopieszczony projekt (Twój), a nie był zmuszony do pisania kilku (metodą kopiuj-wklej), bo musi walczyć ceną? 

Rywalizacja w branży doradczej jest zabójcza. Bariera wejścia właściwie żadna. Dlatego każdy jest fachurą od projektów unijnych, jak niegdyś od marketingu. Ofiarą jest oczywiście poziom jakości. 10 lat temu byłem jedynym specjalistą w regionie. Dziś superokazje pozyskania dotacji znajduję w pięć sekund.



Szanse na dotacje i ryzyko wtopy
-  Panie, jak dostać dotację z Unii?  Jak to wszystko ogarnąć?
- Można samodzielnie napisać wniosek, albo zlecić to na zewnątrz
- Panie, ale jak nie otrzymam dotacji, wyrzucam pieniądze w błoto!

Jak zatem ograniczyć ryzyko i zbędne wydatki przy zlecaniu usługi na zewnątrz? Jak nie przepłacać, kiedy nie masz super innowacyjnego pomysłu, ale chcesz spróbować? Na przykład możesz zastosować płatność w 3 etapach:
> Etap 1: wynagrodzenie za opracowanie i złożenie całej aplikacji do konkursu (cena rynkowa: 4-6 tys. zł netto; poniżej tej kwoty pracują amatorzy i dorabiający na boku urzędnicy). Płatność można uzależnić od tego, czy wniosek przejdzie pozytywnie ocenę formalną. Jeśli nie – kasa do zwrotu.
> Etap 2: premia za sukces (ok. 3-6% dotacji) płatna po otrzymania pozytywnej decyzji o dofinansowaniu (płatność w wysokości 70% premii)
> Etap 3: premia za sukces i rozliczenie projektu, płatna w momencie zakończenia projektu (płatność w wysokości 30% premii)
Oczywiście można te etapy, procenty i kwoty miksować. 

Uwaga:
Średnią cenę rynkową 4-6 tys. zł netto i 3-6% premii za sukces (tzw. sucess fee) podaję dla projektów inwestycyjnych dla MSP w ramach programów z regionalnych i krajowych. Przeprowadziłem rozmowy z 6 firmami z różnych części Polski (luty 2016).  Nie jest to grupa reprezentatywna :) 


***

Nie wiesz jak zacząć, masz problem z przygotowaniem wniosku o dotację?
Pomogę Ci wybrać optymalnego doradcę lub firmę i zadbać o Twoje interesy na etapie pozyskiwania i rozliczania dotacji.

Zadzwoń lub napisz do mnie:
Hubert Siemieńczuk
T: 697-277-233
@: hubert_siemienczuk@poczta.onet.pl

5 komentarzy:

  1. Zgadzam się prawie ze wszystkim o czym piszesz, ale niektóre PUP mają naprawdę proste wnioski które kosztują 200,max 300 zł. Podana cena średnia 500zł może wprowadzać w błąd.
    Krzysiek

    OdpowiedzUsuń
  2. Krzysiek - oczywiście, że ceny są zróżnicowane w zależności od urzędu (pisałem o tym). W Warszawie za mniej niż za 1 tys. nie ma co siadać (to chyba najbardziej rozbudowany wniosek z załącznikami w Polsce). W innych powiatach spokojnie można znaleźć ceny 200-300 zł, bo nakład pracy stosunkowo niewielki.
    Z ostatnich hitów: odbieram telefon o godz. 17.00 z pytaniem czy da się przygotować biznesplan do północy? Wszystko się da. Luz, bluz, do momentu kiedy rzucam cenę za ekspresową pracę – 500 zł. Facet wielce zmieszany naciska by zrobić za stówkę bo tyle mu powiedział księgowy. I na tym kończy się nasza współpraca 

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy artykuł, oddający realia w jakich się poruszamy. Brawo Panie Hubercie - powodzenia życzę :)

    Podoba mi się zwłaszcza zapis:
    "(...) uwaga: Warszawa = najlepsi fachowcy na świecie to błąd w myśleniu) "

    WID Wrocławska Inicjatywa Doradcza
    www.wid.edu.pl
    www.facebook.com/wroclawska.inicjatywa.doradcza

    OdpowiedzUsuń
  4. Acha, czyli tak to wygląda. Spodziewałem się czegoś innego, a tu takie pozytywne zaskoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy artykuł. Doskonale opisane różne aspekty starania się o dotację. Powodzenia w dalszej pracy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Chętnie poznam Twoje zdanie i podyskutuję na wszelkie tematy, które Cię interesują.