Zrób to (nim zlecisz napisanie biznesplanu)

15:05 Hubert Siemieńczuk 1 Comments




Koszt opracowania biznesplanu nie musi być wysoki. Możesz zaoszczędzić nawet 75%.

Nie ma nic gorszego niż tworzenie biznesu planu dla klienta, który nie ma zielonego pojęcia o branży.  
- Panie, załatw dotację.
- A co Pan chce robić?
- Tak jak sąsiad. Sprzedaje chyba jakieś zabawki na allegro. No to ile będzie kosztować wnioseczek do urzędu?  


Tego rodzaju przypadki to syzyfowa praca. Wyceniam ją x 200%. Mam święty spokój lub extra kasę. Oczywiście tak skrajne sytuacje zdarzają się rzadko, niemniej większość ludzkości popełnia w planowaniu (nie tylko biznesu) błąd hurraoptymizmu, polanego sosem dobrych chęci.  

Zatem jeśli nie chcesz płacić za zlecenie biznes planu jak za zboże, a przy okazji czegoś się dowiedzieć o własnym, genialnym pomyśle na firmę, odrób poniższą pracę domową.

Zadanie 1. Co oferuję światu?

Zazwyczaj zbyt wiele uwagi poświęcasz na myślenie produktowe – „co chcę sprzedać”? Świetny produkt którego nikt nie chce, o którym nikt nie wie umiera pierwszy. Tracisz w niego wiarę, myślisz „pewnie nie jest tak zarąbisty jak myślałem”, w końcu poddajesz się i zamykasz firmę.

30% firm plajtuje w pierwszym roku. Z pozostałych - 40% pada w kolejnych 4 latach.

Pomyśl o swoim produkcie, jak o wartości, którą pragniesz oferować. Czym ona jest? Za co klient będzie Ci wdzięczny? Czy może bez niej żyć? Jak często i kiedy może jej potrzebować? Czy możesz ją dostarczyć w inny sposób? Produkt to tylko forma. Bez treści jest pusta.

A klient? Kim on jest? Jak wygląda? Czym się zajmuje? Dlaczego wybierasz właśnie jego?  Gdzie go spotkasz? Kiedy zderzy się z Twoim produktem?

Zadawaj sobie te pytania najlepiej w grupie 2-3 osób. Zainwestuj w kilka butelek piwa (lub soczku) i zrób kreatywną burzę mózgów. Doceniaj sceptycyzm, ironię i krytykę. Dzięki temu zauważysz luki w pomyśle, słabe strony i ryzyka o których nie miałeś bladego pojęcia. Sceptyk jest najlepszym testerem Twojej genialnej idei.

Zacznij od „why” (dlaczego) zamiast od „what” (co) – zobacz Simona Sinka.

Napisz w 200 znakach, co chcesz oferować światu? 

Zadanie 2. Jaki mam plan marketingowy ?

Kiedy określisz profil „idealnego klienta” poszukaj sposobów dotarcia do jego świadomości. Policz, ile może kosztować pozyskanie, a ile utrzymanie klienta? Oszacuj koszt reklamy, czas zwrotu wydatku (Ilu klientów muszę pozyskać by pokryć koszt reklamy? Po jakim czasie to nastąpi?) oraz wartość życiową klienta (ile łącznie pieniędzy zostawi przez okres związania z Twoją firmą?).

Zastanów się, czy to samo możesz osiągnąć bez wydawania pieniędzy? Jak wykorzystać rodzinę i znajomych do promocji produktu? Czy znajdziesz czas, by założyć bloga i systematycznie publikować wpisy, udzielać się na forach i grupach dyskusyjnych, tworzyć ogłoszenia, pisać artykuły  (prasa lokalna, internet, blogi tematyczne), jeździć na szkolenia i networking?

A może chcesz zająć się sercem biznesu, a działania reklamowe zlecić firmie zewnętrznej?

Sprzedaż w biznesie to podstawa. Poświęcić 30% czasu na budowanie produktu, a 70% na marketing. Twoim celem jest szybki atak, zderzanie produktu z rynkiem, wyciąganie wniosków i korekta działań. Nie czekaj, aż „dobry produkt obroni się sam”. Na rynku są miliardy  dobrych produktów.

Tylko 3% klientów jest gotowych na zakup tu i teraz. 7% to rozważa, ale może dowolnie przebierać w rynku; poza tym nie ufa Ci i nie wie, kim Ty w ogóle jesteś? 60% to klienci typu „być może kiedyś, być może z Tobą; nie zapominaj o mnie, a może cię obłaskawię”. 30% ma Cię głęboko w …

Jak wygląda plan marketingowy osób ubiegających się o fundusze europejskie? Ulotki, stronka, wizytóweczki.  Taka Trójca Święta. Przyjacielu, zaiste powiadam Ci - możesz nie dożyć dnia, w którym świat doceni Twój biznesowy geniusz.  

Zadanie 3. Kiedy mogę startować po dotację?

Firmę z dotacji możesz uruchomić kilka razy w roku. Masz na to czas do 2022.  Ale, załóżmy że idziesz po te upragnione dotacje unijne 2016. Gdzie pukać?

Dzwonisz z pytaniem o terminy naboru wniosków do swojego urzędu pracy lub do punktu informacyjnego województwa w którym mieszkasz. Podstawowe informacje o dotacjach znajdziesz w zakładce ABC DOTACJI.

Zadanie 4. Co mam w kosztorysie?

Musisz wiedzieć, czego najbardziej potrzebujesz do rozwoju biznesu. Nie otaczaj się błyskotkami. iPhone 10 kupisz sobie w przyszłości. Skup się na niezbędnych zasobach, które generować będą przychody.

Czy będzie to auto, sprzęt, oprogramowanie, reklama? Zrób pogłębiony wywiad rynkowy, porównaj oferty sprzedawców, przygotuj kosztorys obejmujący: wykaz zakupów, uzasadnienie i celowość każdej pozycji, cenę, dane sprzedawcy.

Sprzedaż w biznesie to podstawa. Układaj pod nią kosztorys.

Zadanie 5. Czy to się wszystko opłaca?

Zrób podział głównych składników kosztów (czynsz, zakupy, paliwo, reklama, itd…) oraz przychodów (sprzedaż produktu X po cenie Y, …) w ujęciu miesięcznym. Prosty rachunek zysków i strat znajdziesz tutaj.

Policz, ile teoretycznie musisz sprzedać, aby zarobić. Miej świadomość, że koszty będą wyższe, a przychody niższe. Urealnij założenia. Zwiększ koszty o 20%, zmniejsz przychody o 30%. Policz, czy Twój biznes jest dochodowy. Jeśli nie bardzo, modyfikuj założenia (cena, koszty, tańszy dostawca, inne produkty, wynajem zamiast kupna, stary zamiast nowego, barter zamiast gotówki, „aby tylko działało” zamiast wodotrysków, itd…).

Zadanie 6. Przygotuj wszystkie dokumenty do wniosku o dotację

Pokseruj świadectwa, dyplomy, certyfikaty potwierdzające Twoje wykształcenie, kwalifikacje i doświadczenie zawodowe. Jeśli brakuje Ci jakiegoś papieru – zapisz się na kurs internetowy. Poszukaj szkoleń w Urzędzie Pracy.

Załatw wszelkie umowy wynajmu lub użyczenia lokalu, samochodu, sprzętu.  Zbierz deklaracje współpracy z przyszłymi kontrahentami (5-10 firm). Poproś dawnych pracodawców i  kolegów o referencje. Im więcej dokumentów dołączysz do wniosku tym więcej otrzymasz punktów.

Efekty
Gwarantuję Ci, że jak tylko wykonasz te zadania koszt opracowania biznesplanu spadnie. O ile? To zależy od Ciebie. Często sugeruję klientom, by przeszli wpierw powyższe etapy nim zlecą mi cokolwiek. Niektórzy tak się rozkręcają, że samodzielnie tworzą cały biznes plan. Moją rolą jest podkręcenie i doszlifowanie niedoróbek.   
Za ¼ ceny wyjściowej.

Kiedy znajdujesz właściwy cel nad którym pracujesz, trudno jest Cię zatrzymać. Testujesz pomysły, uczysz się i pracujesz nad własnym biznesem. I ja i Ty mamy z tego satysfakcję. Przy okazji oszczędzasz spore pieniądze ;-)

Odrób pracę domową. Po prostu zrób to.

1 komentarz:

  1. Fajnie i konkretnie napisane, rzeczowo i bez lania wody. Dzięki tego własnie szukałem

    Pozdrawiam
    Jacek W.

    --
    http://pomocwpisaniu.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Chętnie poznam Twoje zdanie i podyskutuję na wszelkie tematy, które Cię interesują.