Co tam panie na budowie? Czyli skąd ten boom w budownictwie?

15:54 Hubert Siemieńczuk 0 Comments


Jeśli budownictwo jest kołem zamachowym gospodarki, to polskie koło wiruje coraz szybciej. Rzućmy szybkim okiem na kilka wykresów obrazujących stan budowlanki od kryzysu 2008 r. do II kw. 2017 r. Na koniec smaczek - dynamika budownictwa na tle rozwoju polskich miast w latach 2005-2013.

Jeśli ktoś ma jeszcze dylemat czy budowlanka napędza gospodarkę, czy gospodarka budowlankę nie otrzyma tu wiążącej odpowiedzi. Niemniej pamiętajmy co pisał Adam Smith, iż bogactwo bierze się z pracy i oszczędności. Z pracą w Polsce w ostatniej dekadzie jest chyba coraz lepiej. 


Oczywiście emigracja pomogła statystykom.


Na szczęście krwiobieg polskiej gospodarki mogą wspomagać sąsiedzi zza Buga.


... co w sumie prowadzi do wzrostu płac i poprawy optymizmu, który nakręca koniunkturę w sektorze budowlanym ...


... inwestującym z werwą niespotykaną od 7 lat 


Budownictwo osiąga poziomy z okresu ostatniej hossy.



Ciekawie wygląda wskaźnik tempa rozwoju polskich miast w latach 2005-2013 (badanie portalu rynekpierwotny.pl


Dynamika rozwoju miasta (koniunktura gospodarcza) jest silnie skorelowana z dynamiką rozwoju budownictwa (badanie portalu rynekpierwotny.pl), które z kolei napędza koniunkturę gospodarczą J

Sprzedaż i wynajem mieszkań ostatnich dwóch lat nakręcają migracje wewnętrzne „za pracą” (z miasteczek i wsi do aglomeracji), program MdM, pracujący Ukraińcy oraz inwestorzy indywidualni lokujący kapitał w nieruchomościach (po co trzymać kasę w banku na 2%, skoro można rocznie wyciągnąć z najmu 10%).

Warto przy tym odnotować, że miliardy unijne wpompowane w tzw. „ścianę wschodnią” w latach 2004-2013 rzeczywiście przyniosły konkretne, twarde efekty rozwojowe  (liderzy: Rzeszów i Lublin, średniak: Białystok, maruderzy: Olsztyn i Kielce). 

Biorąc pod uwagę przygraniczne położenie, coraz lepsze połączenia komunikacyjne (drogi ekspresowe, autostrady, lotniska regionalne), zniesienie w czerwcu wiz dla Ukraińców można właściwie w ciemno zakładać dynamiczny rozwój Rzeszowa i Lublina w perspektywie najbliższych kilku lat. Co mnie osobiście jako człowieka ze wschodu niezmiernie cieszy.

Odwołajmy się na koniec raz jeszcze do słów Adama Smitha i jego teorii niezamierzonych konsekwencji: „Mając na celu swój interes, człowiek często popiera interesy społeczeństwa skuteczniej niż wtedy, gdy zamierza służyć mu rzeczywiście”.

Cóż, rynek ma zawsze rację :-) 


0 komentarze:

Dziękuję za Twój komentarz. Chętnie poznam Twoje zdanie i podyskutuję na wszelkie tematy, które Cię interesują.